Strona główna Wspólnota Zdjęcia Teksty Linki

Cześć :-)

Jestem Bartek. Z powołania jestem mężem mojej Żony - Ani. Obecnie jesteśmy rodzicami trzech wspaniałych córeczek: Julianki, Róży i Nastki (Anastazji). Tutaj jest kilka naszych zdjęć. Ania pracuje jako wychowawczyni w internacie dla dzieci niedowidzących i niewidomych (teraz jest na urlopie wychowawczym). Ja z wykształcenia jestem fizykiem teoretykiem. Od dwóch lat pracuję jako programista.

Przeszłość.

Jeszcze przed ślubem byliśmy w katolickim Ruchu Światło-Życie (popularnie nazywanym Oazą) i tak jest do dzisiaj. Dało nam to doświadczenie modlitwy we wspólnocie i uwrażliwiło na przeżywanie liturgii. Cenimy sobie możliwość spotykania się w małych grupach. Nasza wspólnota dużo skorzystała na bliskich kontaktach z Ruchem Odnowy w Duchu Świętym. Oczywiście mamy tu przyjaciół. Od dłuższego czasu moim (oraz mojej żony) pragnieniem jest życie w niewielkiej wspólnocie. Udało mi się zebrać kolekcję linków związanych z tym tematem. Trochę się też na ten temat rozpisuję.

Teraźniejszość.

W grudniu 2002 mieliśmy wypadek samochodowy. Prawdopodobnie zasnąłem za kierownicą. Ania ma poważne złamanie lewej nogi (bardzo dużo odłamków), mi prawie nic się nie stało. Na szczęście jechaliśmy bez dzieci. W całej tej sytuacji odczuwamy ciągle opiekę ze strony Dobrego i bardzo dużą pomoc ze strony rodziny, przyjaciół i znajomych. Jest to dla nas trudne ale bardzo pozytywne doświadczenie Jego Miłości. W tej chwili Ania chodzi o kulach (trzeba czekać, aż noga zupełnie się zrośnie, co może w tym wypadku trwać nawet do końca roku) i ćwiczy. Nogę można już obciążać (ale tylko do 40% ciężaru ciała). Lekarze mówią, że powinna być w pełni sprawna (może tylko intensywny sport byłby wykluczony ;).

Plany na najbliższą przyszłość.

Mieszkamy w pobliżu Wrocławia z którym wiąże nas wykonywana praca. Szukamy niedrogiego domu do remontu, zastanawiamy się też nad budową nowego domu. Gdyby Bóg zebrał tych, którzy mają żyć z nami we wspólnocie, to oprócz renowacji lub budowy od nowa bierzemy pod uwagę możliwość wspólnego wynajmowania czegoś przez jakiś okres próbny. Oczywiście w grę wchodzi raczej dom i to dość duży, bo konieczne nam się wydaje zapewnienie pewnej niezależności i uszanowanie intymności poszczególnych rodzin oraz osób żyjących pojedynczo. Teraz praktycznie zawsze można nas odwiedzić :-)

Zatem.

Kimkolwiek jesteś (niezależnie od tego, czy jesteś tym wszystkim zainteresowany ;-) oby Dobry, który Cię ukochał i jest gotów oddać za Ciebie życie, rozpromienił nad Tobą Swoje oblicze :-)

Bartłomiej Jurkiewicz

Strona zmieniona 5 sierpnia 2003.
Głosowanie na stronę w serwisie "System Miłości" (warto obejrzeć :) System Miłości
Kontakt z nami:
Możesz też się wpisać do księgi gości: .
Liczba gości tej strony: